Satanizm współczesny : Satanorium.pl

Podzielony tematycznie zbiór tekstów, zawierający eseje, tłumaczenia klasycznych tekstów, rozmaite opracowania bądź próbki poezji.
Miejsce przeznaczone dla zarejestrowanych użytkowników, służace dyskusji, wymianie poglądów, a także swobodnym towarzyskim rozmowom.
Pokaźny zbiór opisów symboli, jakie wykształciły się w świadomości zbiorowej na przestrzeni dziejów z naciskiem na symbole mniej lub bardziej związane z satanizmem.
Katalog miejsc w sieci, godnych polecenia i ciekawych. Zbiór został uporządkowany według kategorii, gdzie między innymi znajdziemy prywatne witryny użytkowników jak i duże portale tematyczne.
Czytelnia
Brat Szatana
Satanista Książkowy
Od jakiegoś czasu zauważam u "satanistów" współczynnik teorii który bierze góre nad całością filozofii takiego osobnika. W takim razie jak można rozróżnić takiego kogoś. Otóż dość prosto, zamiast powoływać się na siebie i na swoje doświadczenia taki delikwent najnormalniej w świecie żyje LaVeyem, lub innymi gośćmi tego typu. Rodzi się pytanie czy ten człowiek jest Satanistą czy może wyznawcą LaVeya?

W niektórych przypadkach jednak trudno rozdzielić jest interpretacje Biblii Szatana od samej Biblii Szatana. Częste powoływanie się na "swój" autorytet (poeta, mentor itp.) osłabia "Jego" postawę w oczach innych. Stają się dziwkami, które mówią jaki to ich przewodnik jest piekny wspaniały nie biorąc pod uwagę tego że robi sie to smieszne po 2 minutach rozmowy i bardziej przedstawia Nam obraz osoby której nie chcemy poznać. Jedyną cecha zauważalną, wręcz wbijającą się w świadomość słuchacza jest wzrost słabości, kurestwa i wazeliniarstwa.

Innym rodzajem są ludzie przeambicjonowani, pełni jedynie erudycji, pychy i głupiej upartości. Cos na podobieństwo Światków Jehowy czy innej odmiany chrześcijanstwa z tym że w strone Satanizmu. Konie z klapkami na oczach ale w ich przypadku z własnego wyboru. Straszne i smieszne. Tacy ludzie są niezwykle ograniczeni, nie potrafią myśleć samodzielnie. Takich ludzi najlepiej dobierać by stworzyc armie fanatyków na podobieństwo Wehrmachtu - bo taka jest ich przyszłość - mięso armatnie prowadzone przez ludzi którzy w chwili walki na polu bitwy siedzą przy whiskey i oglądaja mecz... Ludzie przy takiej postawie nie mają żadnej szansy na "wybicie się"...

Sumując wszystko, w Sataniżmie nie ma czegoś takiego jak określony i z góry narzucony schemat postępowań. W końcu jestesmy wolni i mozemy robić wszystko co sprawia Nam przyjemność i to co jej nie ogranicza jak np. głupie podporządkowywanie z którego nic i tak nie wynika, a jedynie powoduje dyskomfort czy to psychiczny czy fizyczny...

Wróć