Satanizm współczesny : Satanorium.pl

Podzielony tematycznie zbiór tekstów, zawierający eseje, tłumaczenia klasycznych tekstów, rozmaite opracowania bądź próbki poezji.
Miejsce przeznaczone dla zarejestrowanych użytkowników, służace dyskusji, wymianie poglądów, a także swobodnym towarzyskim rozmowom.
Pokaźny zbiór opisów symboli, jakie wykształciły się w świadomości zbiorowej na przestrzeni dziejów z naciskiem na symbole mniej lub bardziej związane z satanizmem.
Katalog miejsc w sieci, godnych polecenia i ciekawych. Zbiór został uporządkowany według kategorii, gdzie między innymi znajdziemy prywatne witryny użytkowników jak i duże portale tematyczne.
Czytelnia
Brat Szatana
Timmothy Leary
na podstawie kosmic
Część Pierwsza: Człowiek Wolny...

Timmothy Leary

Była to osobistość bardzo znana oraz nawet jak na lata 60' bardzo kontrowersyjna, która w opinii swoich wrogów zawróciła narkotykami w głowach całemu Młodemu Pokoleniu w USA, zaś według swoich przyjaciół oraz zwolenników odkryła, w jaki sposób mozna uwolnić ludzki umysł od "uwarunkowanych kulturowo ograniczeń".

Profesor Leary (doktor psychologii) miał na swoim koncie badania psychedeliczne prowadzone na Harvardzie, które doprowadziły do wyrzucenia go z tej uczelni z powodu narszenia Pierwszej Poprawki do Konstytucji USA. Człowiek ten mający wiele zainteresowań nigdy nie ograniczał się do nich; przykładem moze być fascynacja "Tybetańską Księgą Umarłych" która nigdy nie pochłonęła go dostatecznie głęboko by móc powiedzieć, że zajmuje się Mistyką Wschodu - wytłumaczeniem jest twierdzenie że cały czas bardzo wyraźnie funkcjonował w ramach paradygmatu Zachodniej Psychologii Klinicznej nawet kiedy często natrafiało się na jego wypowiedź typu "Gdy byłem psychologiem...". Przejdźmy do roku 1964 kiedy jego popularność sprowadzała się do małej miejscowości w górnej części rzeki Hudson o nazwie MillBrook - miejsce pielgrzymek psychologów, duchownych, gwiazd rocka, orientalnych guru czy choćby młodzieży poszukującej "cudu"... Miejsce to nastrajało swoim klimatem które było stosunkowo normalne gdyby nie specyficzne plakaty umieszczone w budynkach czy Lekkoduchów-eremitów (czyt. "Hipisów") zamkniętych w swojej świadomości artystycznej. Sam Tim Leary nie był osobą zamknięta w sobie ani szukającą wyimaginowanego spokoju, to on wprawił te wszystkie rzeczy w chaotyczny ruch w którym prawie każda osoba mogła stać się wolna od swoich psychicznych i mentalnych kompleksów. Dość nietypowym środkiem do przeprowadzenia tej "przemiany" była substancja LSD25 (przyp. narkotyk; ęłęódo potęgowania odczuć, halucynacji, również do trwałych zmian w strukturze powiązań między neuronami, środek bojowy wykorzystywany od 1950 roku przez CIA. Wynaleziony przez Alberta Hofmanna w 1938r.). Powodzenie takiego zabiegu zależy wg. Timoth'iego od trzech czynników:

(1) dawki stosowanej substancji chemicznej

(2) nastawienia,czyli oczekiwań, gier emocjonalnych, profilu osobowości itd.

(3) okoliczności, czyli zdarzeń współwystepujących w czasoprzestrzeni.

"LSD zabiera cię poza normalne, czasoprzestrzenne ego. W moim przypadku, najpierw znika gra przestrzeni, potem znika gra czasu,a w końcu znika gra Timmothy'ego Leary'ego. Jest to punkt szczytowy, kiedy to ulegaja zawieszeniu wszystkie stare druki. W tym samym czasie można wprowadzić nowy wdruk neurologiczny."...

Część Druga: ...Człowiek Ukierunkowany

Spieram się z samym sobą myśląc że to paradoks - "wolności" w społeczeństwie. Mamy wyżej opisany szkielet co "można zrobić" z czlowiekiem by był świadomie szczęśliwy i żył zgodnie ze swoją wolą którą nie narzucił mu nikt poza sobą samym. Wybrałem akurat tego przedstawiciela filozofii wolności ze względu na to że nie rozpatrywał on tylko i wyłacznie własnej wolności i nie narzucał nikomu swojej woli, a wręcz przeciwnie spełniał (przez bardzo krótki okres, ale jednak) marzenia innych ludzi którzy źle się czuli ze swoją rolą w społeczeństwie i chcieli to zmienić... "Co tak naprawdę robia gracze w czasoprzestrzeni? Kto jest przy piłce? Kto rozgrywa grę? Ile mozna dostać żółtych kartek? Jakie są reguły gry? Kto może je zmienić? Oto istotne pytania. Kiedy więc słyszę od któregoś z moich studentów o "chorobie", "neurozie", "ego", "instynkcie", "dojrzałości", czy innych podobnych metafizycznych bełkotach, natychmiast wyrzucam go za drzwi".

Profesor Leary doszedł do punktu w którym odrzucił niemal wszelką terminologię psychologiczną jako przednaukową i nic nie znaczącą co podpierał twierdzeniem "Umówmy się, że skoro mamy mówić sensownie, musimy zlokalizować ciała w czasoprzestrzeni i rozpoznać wymieniane między nimi sygnały(...)". Timmothy odrzucił myślenie typu "normalny", "nienormalny", "mający racje", "niemający racji", "halucynujący", "nie-halucynujący", ponieważ wszystkie te okreslenia są osądami zaleznymi od uprzedzeń obserwatora.

W relacjach interpersonalnych ludzie tworzą różne partie i koalicje które targują się między sobą o kontrolę nad terytorium etnologicznym oraz o prawa do określania reguł gry dla innych graczy, co fachowo nazywa się terytorium ideologicznym. (Rozłóżmy to na czynniki pierwsze posługując się "Siedmiowymiarowym Modelem Gry"). Zachowania te powinniśmy analizować pod kątem:

(1) odgrywanych gier

(2) reguł przyjmowanych po cichu przez każdego gracza

(3) strategii wygrywającej (bądź w przypadku masochistów, strategii wygrywającej dzięki przegranej)

(4) celów gry

(5) języka gry oraz wynikającego z niego światopoglądu semantycznego

(6) charakterystycznych położeń czasoprzestrzennych

(7) charakterystycznych ruchów czasoprzestrzennych

Jeżeli nie jesteśmy w stanie opisać tych "Siedmiu Wyiarów" nie jestetśmy w stanie pojąć danej gry. Dobrym przykładem takiej neurozy może być sytuacja piłkarza który znalazł się na boisku gdzie grają w baseball. Jeżeli w jego myśli będą zakorzenione w tym, że football jest jedyną grą na świecie, wszystkich baseball'istów bedzie uważał za zboczeńców i wariatów... i vice versa.

Prostszym przykładem jest zakład karny w którym mamy do czynienia z osobami którzy obrali sobie inną ścieżkę dojścia do celu niż została im narzucona przez "dominujących obserwatorów". Czy jeśli będą chcieli się zmienić a ich determinacja nie będzie silniejsza od ich mentalności i myślenia, mają szansę stać się "obserwatorami"?

Część trzecia: Zniewolenie zniewolenia

Do czego prowadzi filozofia wolności? Do wolności słownej w której "reguły są przyjmowane po cichu przez każdego gracza"? Do ostatecznego przystosowania się wbrew naszym pragnieniom do tego co nazywa się prawem narzuconym przez władze społeczeństwa? Czy może są sposoby byśmy nie cierpieli w nim i dobrowolnie (pod nieświadomą presją ogółu) zeszli na tę "ścieżkę powszechnie dobrą moralnie"...?

Timmothy Leary jako pierwszy zasugerował oficjalnie że LSD działa poniżej poziomu warunkowania i w sposób bezpośredni zmienia podstawowe wdruki, czyli granice neurogenetyczne, których zwykle nie potrafi zmienić ani warunkowanie ani odwarunkowywanie.

Podczas jednego z wywiadów reporter zadał pytanie Profesorowi Leary'emu: "Czy naprawdę chcesz posłużyć się tymi środkami do zmiany całej osobowości , do zmiany ego, umysłu emocji i wszystkiego?" Timmothy Leary: "Tak. O to własnie chodzi. Przy właściwym nastawieniu i otoczeniu, LSD może zmienić wszystkie nasze wyobrażenia . Dlatego jest najpotężniejszym ze znanych środków prania mózgu. O tym własnie mówią moje dwa przykazania(...)"

Czyli: "Nie będziesz zieniał świadomości bliźniego swego bez jego zgody" "Nie będziesz wzbraniał bliźniemu swemu zmieniać jego świadomości" Leary chciał by kontrole nad psychedelikami przejęli lekarze i psycholodzy kliniczni, których sposób postępowania byłby regulowany kodeksem etycznym. Wizja tego przedsięwzięcia skupiała się w placówkach do których można by się udawać w przypadku różnych problemów osobistych takich jak np. alkoholizm, fetyszyzm, pracoholizm itd. Każdy przypadek byłby omawiany ze specjalistą od zmiany zachowań, który bardzo precyzyjnie wyjaśnił by podłoże teoretyczne reprogramowania psychedelicznego, łącznie z plusami oraz minusami terapii. Po podjęciu pozytywnej decyzji, pacjęt zostałby poddany badaniom nad stanem swojej równowagi psychicznej, które miałyby wykluczyć możliwość wystapienia psychoz. Jeżeli wszystko przebiegło by dobrze wraz ze swoim specjalistą zostaje opracowana procedura reprogramowania. Jej podstawą byłaby podróż psychedeliczna, której towarzyszyłaby muzyka, jakis rytuał bądź zwykłe ćwiczenie relaksacyjne. W momencie kulminacji reprogramowania (potocznie TRIP) pacjent otrzymuje nowy wdruk, który sprawia że to co było do niedawna niemożliwe stałoby się częścią osoby reprogramowanej i jej percepcji.

Niebezpośrednio udało mi się zdobyć informacje z "Forum of Contemporary History" z ekscytującymi wynikami Profesora Timmothiego w których dowiódł swoich racji na temat reprogramowania umysłów ludzkich: Podczas projektu rehabilitacji więźniów, którzy mieli wyjść na wolność proces reprogramowania miał spowodować u nich spadek recydywy. Spadł... aż o 80% u badanych skazanych. Wskaźnikiem sukcesu Profesora miała być odpowiedź gdzię będą znajdowac się ich ciała w dwa lata po opuszczeniu więzienia? A jako że 80% z nich znajdowało się poza więzieniem, mógł być z siebie zadowolony (Dla porównania zdecydowana większość byłych więźniów popełniała przestępstwo w ciągu dwóch lat pobytu na wolności). Kolejnym wielkim plusem dla Profesora Leary'ego jest fakt że piętnaście lat po projekcie dr Walter Huston Clark przeprowadził badania w wyniku których okazało się, że większość TYCH byłych więźniów przebywa nadal na wolności...

Część czwarta: Chuj bąbki strzelił

Mimo wielkiego postepu oraz zmaterializowania ludzkich marzeń o sobie, Tim Leary w 1968 roku trafił do więzienia i został obłożony karą wysokości 5000000$. Nie zachwiało to bardzo jego psychiką i zdołał kilkakrotnie uciec z zakładów karnych zostawiając listy w których prosił, aby nikt nie bronił jego prywatności.

Zdobył sławę jako głosiciel wyzwalającej mocy LSD i radykalny krytyk tradycyjnej psychiatrii. Zmarł w 1998 roku zachowując wg swoich korespondentów do końca ogromne poczucie humoru oraz głeboka inteligencję.

Wróć