Satanizm współczesny : Satanorium.pl

Podzielony tematycznie zbiór tekstów, zawierający eseje, tłumaczenia klasycznych tekstów, rozmaite opracowania bądź próbki poezji.
Miejsce przeznaczone dla zarejestrowanych użytkowników, służace dyskusji, wymianie poglądów, a także swobodnym towarzyskim rozmowom.
Pokaźny zbiór opisów symboli, jakie wykształciły się w świadomości zbiorowej na przestrzeni dziejów z naciskiem na symbole mniej lub bardziej związane z satanizmem.
Katalog miejsc w sieci, godnych polecenia i ciekawych. Zbiór został uporządkowany według kategorii, gdzie między innymi znajdziemy prywatne witryny użytkowników jak i duże portale tematyczne.
Czytelnia
Nasaar
Z pamiętnika starych bogów

...deszcz miotany powietrznym wirem uderzal prosto w twarz tysiacem igielek marznacego szronu. Wichura bila upartymi falami po SKRZYPIĄCYCH DREWNIANYCH KRZYZACH BEZIMMIENNYCH GROBOW... SKRZYP....SKRZYP....SKRZYP . z tryumfalnym poswistem przyginala BEZLISTNE GALEZIE STARYCH KLONOW... Poly mojego ulubionego fraka powiewały na wietrze jak skrzydla MROCZNEGO ANIOLA...ABBADON... Wokol palily sie tysiace swiec, a na grobach lezaly ZWLOKI zwiedlych kwiatow, jako ofiara ktora ma odstraszyc nieunikniona SMIERC...CIEMNOSC nie sprzyja nawet NIEUMARLYM !.................Co chwile mylilem droge kluczac wsrod BEZIMIENNYCH STARYCH GROBOW,zbaczałem z waskiej CMENTARNEJ SCIEZKI,pakujac sie w rdzawo polyskujace kaluze rozlane niczym krew na ciele MATKI ZIEMI..... Do MOJEGO GROBOWCA wiodła wijąc sie posrod ZAPADLYCH GROBOW sciezka STAREGO CMENTARZA. MIałem juz blisko.Jeszcze maksimum 40 metrow i ON...MOJ DOM... Potknałem sie o wystajacy korzen STAREGO KLONU . Sterczal jak kikut odcietej konczyny. Sczesliwie przeskoczylem jakis zapadly STARY GROBOWIEC, zrobilem kilkanascie krokow i ...I stanalem naprzeciw furty prowadzacej do KROLESTWA CIENI....Nie zwrcacalem uwagi na oblepiajaca lakierki gruba rdzawa podobna do ZAKRZEPLEJ KRWI warstwe MAZI.... Deszcz zacinal...gestnial bialy jak SMIERTELNE GIEZLO tuman mgly... Stojac mruczalem bez przerwy monotonna melodyjke ,zawieruszona gdzies w pamieci minionych ISTNIEN NIEUMARLEGO... Usmiechalem sie dziko ........patrzac gdzies tam ..........gdzie zadnej LUDZKIEJ ISTOCIE nie jest dane dotrzeć..........

Wróć