Satanizm współczesny : Satanorium.pl

Podzielony tematycznie zbiór tekstów, zawierający eseje, tłumaczenia klasycznych tekstów, rozmaite opracowania bądź próbki poezji.
Miejsce przeznaczone dla zarejestrowanych użytkowników, służace dyskusji, wymianie poglądów, a także swobodnym towarzyskim rozmowom.
Pokaźny zbiór opisów symboli, jakie wykształciły się w świadomości zbiorowej na przestrzeni dziejów z naciskiem na symbole mniej lub bardziej związane z satanizmem.
Katalog miejsc w sieci, godnych polecenia i ciekawych. Zbiór został uporządkowany według kategorii, gdzie między innymi znajdziemy prywatne witryny użytkowników jak i duże portale tematyczne.
Czytelnia
Krasnolud
Fałsze o satanistach
Kiedy już w wielkim skrócie powiedziałem czym jest satanizm, muszę również powiedzieć o pewnych rzeczach jakie o satanizmie sądzi się mylnie. Jest rzeczą bardzo dziwną, że niemal wszystkie książki poświęcone satanizmowi i jego wyznawcom, a także samemu Szatanowi zostały napisane przez agentów Boga! Nie oznacza to, że sataniści milczą. Choćby ta strona jest czystym zaprzeczeniem podobnego stwierdzenia. Sataniści bardzo rzadko piszą książki o samych sobie z jednego prostego powodu. Jak już wspomniałem we wcześniejszym tekście odmian satanizmu istnieje tyle ilu jego wyznawców. Można więc napisać książkę o konkretnym człowieku, a co najwyżej o jakimś formalnym stowarzyszeniu. Napisanie książki o satanizmie nie jest możliwe! Tego właśnie najczęściej chrześcijańscy pisarze (notabene zwykle księża) nie potrafią sobie wbić do swoich bardzo małych rozumków. To jest w głównej mierze powodem wszystkich nieporozumień.

Jak wygląda standardowy obraz satanistów w takiej publikacji? Sataniści to grupa ludzi która zbiera się wspólnie w opuszczonych starych kaplicach, najczęściej cmentarnych. Podczas takich obrzędów ludzie ci zarzynają krwawe ofiary w postaci psów i małych dzieci. Po odprawieniu tej części formalnej kapłan odziany w czarny habit przystępuje do orgiastycznych obrzędów z nagą kobietą, która dotychczas spełniała funkcję ołtarza. Trzymała ona w obu rękach czarne świece wykonane z tłuszczu nie ochrzczonych dzieci. Uczestnicy zgromadzenia z kielicha wypijają mocz prostytutki. Kapłan przystępuje tymczasem do poświęcenia czarnej hostii wykonanej z rzepy. Wkłada ją pomiędzy wargi stromowe kobiety. Następnie odczytuje się inwokacje do Szatana i różnych innych demonów, oczywiści mówiąc od tyłu chrześcijańskie modlitwy. Na ścianie oczywiście obowiązkowe miejsce zajmuje odwrócony krzyż i pentagram. Uczestnicy zgromadzenia również stoją dla ochrony w kręgu pentagramu. Pali się modlitewniki i następuje ogólna orgia. Wszystko to odbywa się zawsze przy opluwaniu krzyża. Jeśli rytuał został dobrze odprawiony niezawodnie pojawi się Diabeł w postaci mocarnego mężczyzny z głową kozła.

Czy to brzmi przerażająco? Jeśli tak to o to właśnie chodziło. W czasie polowania na czarownice potrzebny był jakiś powód, aby rozpętać piekło na ziemi. Czemu miało to służyć? Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze! Który szanujący się człowiek usłyszawszy takie właśnie i podobne historie zdecydowałby się na wyjście z Kościoła?! Która bogobojna matka nie zdecydowałaby się na ochrzczenie swego dziecka?! Oczywiście odbywało się to za stosowną opłatą. Podsycanie takich opowieści mogło tylko wyjść Kościołowi na dobre i ludzie odpowiedzialni za inkwizycję doskonale zdawali sobie z tego sprawę. Żeby było jeszcze śmieszniej, majątek osoby posądzonej i skazanej za czary w Europie Zachodniej przechodził pod zarząd kościelny. Taki interes kręcił się przez kilka wieków, a na stosach całej Europy ginęły tysiące niewinnych ludzi. Nie mówię tu, że nie ma na świecie czarownic lub magów. Jeśli przeczytacie Księgę Beliala w Biblii Satanistycznej to zdacie sobie świetnie sprawę, że takie postacie realnie istnieją. Po prostu prawdziwe czarownice zawsze sypiały z inkwizytorami!

Kiedy już wyjaśniłem kilka nieporozumień wynikających ze źródeł historycznych muszę zająć się ich następstwami. Istota satanizmu nie polega z całą pewnością na sprawowaniu obrzędów, w jakiejkolwiek formie by one nie były. W satanistycznym systemie wyznaniowym obrzędy zajmują oczywiści należne im miejsce. Każda religia musi mieć obrzędy, a satanizm jest religią. Rytuał nigdy jednak nie był główną częścią żadnej religii i satanizm nie stanowi na tym polu wyjątku. LaVey świetnie określił rolę rytuału, przez porównanie go do "intelektualnej komory dekompresyjnej". Dokładnie takie zadanie ma on spełniać. Czarna msza to tylko rodzaj psychodramy, sprawowanej w celu wyzwolenia umysłu. Nie obowiązują w niej reguły nierozerwalne. Każdą, która nam nie pasuje można znieść, gdyż nie reguły są tutaj najważniejsze, ale właśnie spontaniczność! Można wprowadzać własne elementy na tej samej zasadzie. Obraz czarnej mszy przedstawionej powyżej jest całkowicie błędny, a dotyczy to niemal każdego punktu opisu. Wyjątki są tylko trzy. Stara kaplica rzeczywiście jest dobrym miejscem do odprawiania obrzędów, bo emanuje magią i tajemniczością, ubrania rzeczywiście są czarne, podobnie jak świece. Nie wykonuje się ich jednak z tłuszczu dzieci! Cała reszta to kpina i kłamstwo, wymyślone przez agentów Boga. Notabene, wymyślając taką historię zaspokoili oni swoje własne dewiacyjne potrzeby! Rytuały odprawiane są jako forma oczyszczająca umysły przed schematami myślowymi, rzadziej w jakimś konkretnym celu. Obrzędy są potrzebne gdyż ludzie przestają samodzielnie myśleć. Cały czas przedstawia im się obrazy wielkości fałszywych wartości. Ludzie w wolnym kraju tracą wewnętrzną wolność! Nie oznacza to, że przestają jej szukać. Jak grzyby po deszczu powstają kolejne stowarzyszenia wyznaniowe i sekty, które mają na celu zniewolić człowieka. Niestety niektóre z nich podszywają się pod satanistów i wykorzystują w swych obrzędach wiele elementów zaczerpniętych z historyjek podobnych do przedstawionej powyżej. Prawdziwy satanista to człowiek wolny, który nie krępuje się zdaniem wszystkich lecz tylko własnym interesem! Dlatego właśnie większość z nas nie należy do żadnej oficjalnej grupy. Doświadczenie uczy, że podobne związki mogą częściej szkodzić niż faktycznie pomagać.

Jak widać już z tego krótkiego obrazu większość twierdzeń, które publikuje się o satanistach jest błędnych. Niestety głosy prawdziwych satanistów są niemal zawsze lekceważone przez księży i inną ciemnotę, która w satanizmie widzi swego ogromnego wroga. Nie ma w tym nic dziwnego, jeśli przyjrzeć się fałszywym poglądom zakorzenionym w ich umysłach. Ludzi odprawiających tak barbarzyński kult, jaki jest przez nich fałszywie obrazowany sam bym potępiał i prześladował! Ich postawa przypomina stanowisko jakiegoś ważnego generała, któremu zaczniemy opowiadać o pacyfistach! Nie jest ważne czy mówimy prawdę, czy nie. On i tak ma własne zdanie! Jak już powiedziałem wcześniej propaganda antysatanistyczna jest Kościołowi niezbędna do przetrwania. Czym byłby dzisiaj Kościół, gdyby brakło diabelskiego przeciwnika? Ludzie często dają sobą manipulować i wierzą w kłamstwa o satanizmie. Kościół działa jednak wyjątkowo perfidnie! Ludziom którzy jeszcze myślą serwuje się mieszankę kłamstw, która stwarza pozory realności. Nurty satanizmu zostały nawet sklasyfikowane, jako: moda młodzieżowa (muzyka, ubiory itp.), intelektualne poszukiwania i fascynacja ciemną stroną świata, fascynacja okultyzmem, oddawanie czci Szatanowi jako osobie - przeciwnikowi Boga. Dziwny jest to podział. Postaram się go przeanalizować od końca.

Oddawanie czci Szatanowi jako osobie jest już samo w sobie dziwnym stwierdzeniem. Takie podejście jest wynikiem niedouczenia "białych magów". Sataniści nie oddają czci cielesnemu Szatanowi! Jest to chrześcijańskie podejście. Sataniści czczą siły natury i wolność, która jest uosabiana przez Szatana. Oddawanie czci Szatanowi jako osobie oznacza, że przyjmuje się jednocześnie istnienie Boga, jako jego przeciwnika! Cały świat składa się przecież z przeciwieństw. Tak przynajmniej wygląda to w większości przypadków, gdyż jak powiedziałem nie ma jednolitego satanizmu.

Fascynacja okultyzmem? Niezwykle ciekawa próba manipulacji, bo uderza jednocześnie we wszystkie religie oparte na siłach magicznych! W poczet satanistów Kościół chce więc zaliczać np. telefoniczną wróżkę, odpustowego magika i cały tabunik ludzi im podobnych, którzy czerpią korzyści z ludzkiej naiwności! Jeśli być wyjątkowo stanowczym to przecież nawet każdego głęboko wierzącego chrześcijanina, buddystę etc. można pod ten model podciągnąć! Zmartwychwstanie, przeistoczenie, reinkarnacja - przecież wszystko to ma okultystyczne znaczenie!

Najpełniej satanistyczny model życia charakteryzuje drugie stwierdzenie. Satanizm to faktycznie intelektualne poszukiwania prawdy o świecie i swojej w nim roli. Jest to połączone z fascynacją "ciemną" stroną świata gdyż tylko ta fascynacja może przynieść prawdziwą wolność. Tak więc prawdziwy satanizm został zaliczony jako jedna z najniższych form kościelnej klasyfikacji! Znowu widać, że ludzie pisujący takie klasyfikacje nie wiedzą nie tylko o czym pisać, ale również nie wiedzą co piszą!

Według Kościoła najbardziej rozpowszechnioną odmianą satanizmu wśród młodzieży jest pierwszy punkt tej dziwnej i niekompetentnej klasyfikacji. W rzeczywistości to właśnie Kościół odpowiedzialny jest za powstanie taj najniższej formy "satanizmu". Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Jeśli ubierasz się na czarno i słuchasz metalu to ubierasz się na czarno i słuchasz metalu! Nic więcej. To nie zrobi z ciebie nikogo. Nie można się z muzyki dowiedzieć niczego o satanizmie, a jeśli już coś tam znajdziesz to musisz to zweryfikować z zasadami, jakie przyświecają większości satanistów. Oczywiści ciemne i zawiłe teksty, pełne symboliki mogą się podobać i się podobają, ale to jeszcze nic nie znaczy. Ludzie którzy decydują się przyjąć znamię satanizmu niezbyt często zdają sobie sprawę ze swoich czynów. Zanim to zrobisz musisz dowiedzieć się, że nosząc imię satanisty cały czas będziesz szykanowany przez większość społeczeństwa. Nie jest to zgodne z Konstytucją, ale tak właśnie jest! Żadna inna religia nie musi znosić takiej nagonki jak satanizm. To, że ten ruch przetrwał próbę czasu stanowi o jego sile! Muzyka jest tylko muzyką, a ubiór ubiorem i nie ważne iloma pentagramami się obwiesisz. Jeśli robisz takie niepotrzebne rzeczy to chyba nie jesteś prawdziwym satanistą bo te talizmany stawiasz na miejscu dawnych krzyżyków i innego badziewiastego złomu! Jesteś słabym psychicznie i niedowartościowanym chrześcijańskim satanistą! Nie ma większej sprzeczności!

Ludzie którzy nie są w stanie zaakceptować dłużej wypaczonego obrazu świata przedstawionego przez Kościół i szukają wyjścia w satanizmie najczęściej sięgają po Biblię Satanistyczną LaVeya. Jest to bardzo dobre postępowanie! Niestety nie wszyscy są w stanie dobrze ją zrozumieć. Wielu ludzi jest gotowych przyjąć uproszczenia w niektórych sprawach które często prowadzą do nieporozumień. Nie rozumie jej również Kościół, który wybierając odpowiednie fragmenty wypacza obraz treści w niej przedstawionych. Biblia Satanistyczna jest pisana językiem prostym i bezkompromisowym, a czasami nawet brutalnym po to, aby otworzyć ludziom oczy! W dzisiejszych, zabieganych czasach tylko wstrząsając ludzi można zwrócić ich uwagę na tyle długo, aby zechcieli posłuchać. Nie ma to nic wspólnego z przypisywanym satanizmowi sianiem nienawiści. Satanizm nie polega na nienawiści, ani na miłości. To religia, która dąży do równowagi między tymi dwoma pierwiastkami. Masz prawo kochać i nienawidzić, bo jest to zdrowe i naturalne. Oba te uczucia napędzają przecież świetnie twoją zdolność kreacyjną!

Jest jeszcze jedna sprawa, którą trzeba omówić, aby unikać nieporozumień. Kościół uważa, że satanizm gloryfikuje zło. Czy jest tak w rzeczywistości? Niech zatem wystąpią wszystkie wielkie autorytety i podadzą jedną rzeczową definicją zła, opierając ją na swoich mądrych nakazach i zasadach! Nikt tego nie zrobi, bo nie ma, jak mówiłem w poprzednim rozdziale, naturalnego kodeksu moralnego. Skoro nie ma w satanizmie zła to jak satanista może propagować zło? Kościół robi to w sposób znacznie bardziej okazały, a jednak ma rzesze wyznawców! Złem dla człowieka jest to, co mu przeszkadza w osiągnięciu szczęścia. Niewątpliwie takie zadanie spełniają przykazania, kodeks moralny i cała góra innych, podobnych bzdur! Sataniści głoszą miłość do człowieka i szczęście ziemskie. To właśnie jest dobro! Każdy kto żyje w zgodzie z własnym ego jest satanistą, a przecież każdy chce to czynić, więc każdy zmierza mimowolnie do satanizmu. Satanista to człowiek który jest sobie bogiem, a jego prawem jest wolność - oto definicja satanisty!

Wróć