|
"pora szaleństwa"
martwi bez życia, nieczyste legowisko kiedy jej głód zniknie i zniknie to wszystko jakże on marzył, że się pobiorą mówiła "klnę się na miłość twoją i moją" nigdy nie dotrzymała obietnicy spał na podłodze w brudnej piwnicy martwi bez życia nigdy nie pogodził się z myślą że odeszła, płakał, stracił wszystko demon przyszedł we snie nad ranem mówił, że zdobędzie wszystko - bez przegranej
martwi bez życia on mówił i ona mówiła swymi słowami życia go pozbawiła mówił, a ciała ich słowami krwawiły mówiła, a jej słowa zmysłów nie koiły martwi bez życia, martwi bez życia martwi bez życia, martwi bez życia
|